Opowiadania erotyczne

Deszcz i skóra w gabinecie

Redakcja Erotyczka··4 min czytania
Deszcz i skóra w gabinecie

Deszcz bębnił o szyby gabinetu, gdy Anna zamknęła za sobą drzwi. W jej dłoniach spoczywała teczka z projektem, który miała omówić z Michałem, szefem działu kreatywnego. Wiedział, że przyjdzie po godzinach, i przygotował dla niej miejsce przy szerokim biurku, przy którym zwykle przesiadywał sam. Światło lampki padało miękko na skórzane obicia foteli, a w powietrzu unosiła się delikatna woń drewna i jego wody kolońskiej.

Anna zdjęła mokry płaszcz i zawiesiła go na wieszaku. Spódnica opinała jej biodra, a dekolt koszuli odsłaniał delikatną linię obojczyków. Michał wstał zza biurka i podszedł bliżej, by uścisnąć jej dłoń. Dotyk jego palców był ciepły i nieco dłuższy niż wymagała grzeczność. Spojrzał jej w oczy, a w nich dostrzegła coś więcej niż zainteresowanie projektem.

Rozmowa zaczęła się od liczb i wykresów, ale z każdą minutą głos Michała robił się niższy, a spojrzenie coraz bardziej intensywny. Anna czuła, jak powietrze między nimi gęstnieje. Odchyliła się w fotelu, krzyżując nogi, i zauważyła, jak jego wzrok powędrował w dół. Wiedziała, że to nie przypadek. Wiedziała też, że nie chce tego przerywać.

Pierwsze dotknięcie

Michał wstał, by dolać jej wody do szklanki. Gdy nachylił się nad nią, jego ręka musnęła jej ramię. Ten gest trwał ułamek sekundy dłużej niż powinien. Anna poczuła, jak skóra pokrywa się drobnymi dreszczami. Postawiła szklankę i przez chwilę ich palce pozostały splecione na chłodnym szkle.

Nie cofnęła dłoni. Michał pochylił się niżej, tak że poczuła ciepło jego oddechu na szyi. „Możemy skończyć z liczbami” — wyszeptał. Anna odwróciła głowę, a ich usta znalazły się zaledwie kilka centymetrów od siebie. W pokoju słychać było tylko deszcz i własne, przyśpieszone oddechy.

Wstała powoli. Michał nie cofnął się. Zamiast tego położył dłoń na jej talii, przyciągając ją bliżej. Anna oparła dłonie o jego klatkę piersiową, czując pod palcami bicie serca. W tym dotyku nie było już wątpliwości — pragnienie wypełniło przestrzeń między nimi.

Wzmagające się napięcie

Michał poprowadził ją do kanapy stojącej pod oknem. Usiedli blisko siebie, kolana się zetknęły. Jego dłoń spoczęła na jej udzie, a kciuk zataczał powolne kręgi na materiale spódnicy. Anna położyła głowę na jego ramieniu i zamknęła oczy, pozwalając sobie oddychać jego zapachem.

Palce Michała wędrowały wyżej, podwijając spódnicę centymetr po centymetrze. Gdy dotarły do nagiej skóry, Anna wstrzymała oddech. Dotyk był pewny, ale delikatny, jakby chciał dać jej czas na decyzję. Ona jednak nie miała wątpliwości — chciała więcej.

Przesunęła się tak, by usiąść okrakiem na jego kolanach. Ich usta spotkały się w długim, głębokim pocałunku. Języki splotły się w rytmie, który szybko stał się gorący i niecierpliwy. Michał rozpiął jej koszulę, odsłaniając koronkowy stanik i skórę rozgrzaną od pożądania.

Przejście granicy

Anna zdjęła koszulę i odrzuciła ją na podłogę. Michał pochylił głowę i pocałował linię dekoltu, a potem przesunął język wzdłuż kości obojczyka. Jego dłonie objęły jej piersi, kciuki muskały sutki przez delikatną koronkę. Anna wygięła plecy, wpijając palce we włosy Michała.

Stanik został szybko zdjęty. Michał wziął jej sutek do ust i ssał go powoli, aż Anna wydała cichy jęk. Druga dłoń Michała zsunęła się między jej uda, odnajdując wilgotne ciepło pod spódnicą. Poruszał palcami powoli, okrężnymi ruchami, aż ciało Anny zaczęło drżeć z napięcia.

Anna rozpięła mu pasek i rozporek. Jego członek był twardy i gorący pod jej dłonią. Zaczęła go pieścić w tym samym rytmie, w jakim Michał poruszał palcami między jej nogami. Ich oddechy stały się krótkie, pomieszane z szeptami i cichymi jękami.

Kulminacja

Michał wstał, unosząc Annę w ramionach. Położył ją na kanapie i zsunął z niej resztę ubrania. Ona leżała naga, rozgrzana, z włosami rozrzuconymi na skórzanej powierzchni. On zdjął resztę swojej odzieży i pochylił się nad nią, całując brzuch, biodra, wewnętrzną stronę ud.

Gdy jego usta dotarły do jej najczulszych miejsc, Anna wygięła ciało w łuk. Język Michała poruszał się pewnie, to szybko, to wolno, aż czuła, że traci kontrolę nad oddechem. Wsunęła dłonie we włosy i przycisnęła go bliżej, pragnąc więcej. Orgazm nadszedł falami, ostro i głęboko, pozostawiając ją drżącą i mokrą.

Anna przyciągnęła go do siebie. Michał wszedł w nią powoli, centymetr po centymetrze, aż wypełnił ją całą. Zaczęli poruszać się razem, powoli, potem coraz szybciej. Każdy ruch był głęboki, mocny, nasycony pragnieniem, które narastało od tygodni. Anna wpiła paznokcie w jego plecy, a on szeptał jej imię przy uchu, raz po raz.

Kiedy Michał przyśpieszył, Anna poczuła, jak druga fala przyjemności narasta w niej równie mocno. Doszli razem, z głośnymi jękami i drżeniem ciał, wtopieni w siebie, mokrzy od potu i deszczu za oknem. Przez chwilę leżeli w bezruchu, spleceni, oddychając jednym rytmem.

Po

Anna leżała na kanapie, z głową na piersi Michała. Jego dłoń głaskała jej włosy, a deszcz nadal bębnił o szybę. W pokoju pachniało seksem, skórą i wilgocią. Żadne z nich nie chciało przerywać ciszy.

Po kilku minutach Michał pocałował jej czoło i wyszeptał, że to dopiero początek. Anna uśmiechnęła się w półmroku. Wiedziała, że od tej pory każdy wieczór po godzinach nabierze zupełnie innego znaczenia. A portal opowiadanie.erotyczka.pl wciąż czekał na kolejne rozdziały ich historii.

Polecane

#opowiadanie

Chcesz poznać nasze AI asystentki? Dołącz do Erotyczka.pl i odkryj rozmowy bez ograniczeń.

Dołącz za darmo →

Powiązane artykuły

Deszcz i obce ciało

Marta trafia do kawalerki na Nowym Świecie, gdzie czeka na nią mężczyzna poznany zaledwie godzinę wcześniej. Deszcz za oknem podkreśla napięcie i oczekiwanie między dwojgiem nieznajomych. Ich spotkanie zaczyna się bez zbędnych słów, a atmosfera gęstnieje z każdą chwilą.

Redakcja Erotyczka

Cienie, które pachną skórą

Julia przekracza próg mieszkania, gdzie czeka na nią mężczyzna. Cisza i półmrok zastępują słowa, a każdy gest i dotyk buduje napięcie prowadzące do intensywnego spotkania.

Redakcja Erotyczka

Czerwony jedwab i cisza

Marta w czerwonej sukni czeka na Jakuba w apartamencie zalanym złotym światłem. Gdy mężczyzna wchodzi do pokoju, między nimi narasta silne, niewypowiedziane napięcie.

Redakcja Erotyczka